...words are very unnecessary...
poniedziałek, 06 października 2008
wiejsko




niedziela, 10 sierpnia 2008
latając







wtorek, 29 lipca 2008
w Krakowie



po burzy



nawet po najgorszej burzy wychodzi słońce...

poniedziałek, 28 lipca 2008
Na (mojej) budowie




poniedziałek, 09 czerwca 2008
Góraszka 2008 (wbrew pozorom)




sobota, 06 października 2007
jesien

poniedziałek, 10 września 2007
sushi jeść...

niedziela, 09 września 2007
kolorowo-koncertowo



piątek, 31 sierpnia 2007
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna / Don't be sure you have time for there's no assurance

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

(...)

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

 _______________________________

Let us love people now they leave us so fast
the shoes remain empty and the phone rings on
what's unimportant drags on like a cow
the meaningful sudden takes us by surprise
the silence that follows so normal it's hideous
like chastity born most simply from despair
when we think of someone who's been taken from us

(...)

Let us love people now they leave us so fast
and the ones who don't leave won't always return
and you never know while speaking of love
if the first one is last or the last one is first.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12